
Słupski klub ma teraz kłopoty finansowe. - Po to są kłopoty, aby z nimi walczyć – mówi trener Majewski. - Dziewczyny grają z meczu na mecz coraz lepiej. Do optymalnej formy dochodzi Dorota Dydak. Powinniśmy powalczyć i wygrać ze Świeciem – w czwartek zapewniał słupski szkoleniowiec. Stało się jednak inaczej. Choć początek był przyzwoity, reszta meczu w wykonaniu Czarnych była marna. W drużynie Andrzeja Nadolnego świetne zawody rozegrała przyjmująca Olga Butt-Hussaim. Na słowa pochwały zasłużyła także rozgrywająca Akademii Pomorskiej – Sylwia Korczak.
Pierwszy punkt dla naszego zespołu z ataku zdobyła Klein. Chwilę później kolejny dołożyła z zagrywki. Już wtedy było widać, że Czarne walczą o zwycięstwo. Gra punkt za punkt trwa do stanu (8:8). Wtedy też po słabym przyjęciu z boiska schodzi Cupisz. Jej miejsce zajmuje Kolesińska. Akademiczki, odskakują na 2-punkty przewagi. Z czasem ta przewaga ciągle się powiększa. Słupszczanki mogły pozwolić sobie nawet na ryzykowne kiwki. Najpierw tego elementu spróbowała Magda Bydołek, następnie Sylwia Korczak. W obu przypadkach przynosiło to punkty. Set niespodziewanie zakończył się wysokim triumfem Czarnych do 16.
Chwila odpoczynku i druga partia. Głośny doping słupskich kibiców domagał się kolejnego zwycięskiego seta na korzyść gospodyń. Jednak w grze obu zespołów mogliśmy dostrzec już troszkę inną technikę. Świecianki rzuciły wszystko na jedną kartę, co się im opłaciło. Szybkie i dokładne piłki dogrywane przez Katarzynę Wenerską, kończone przez Butt-Hussaim rodziły bezradność w słupskiej ekipie. Słabej prezentowała się Dorota Dydak. W drużynie Marka Majewskiego brakowało gry środkiem, a jeżeli już była, to środkowe często się myliły. Siatkarki znad Słupi równą grę potrafiły toczyć do wyniku (9:9). Później straciły kilkanaście punktów. Kapitalna gra Korczak, która robiła praktycznie wszystko – blokowała, atakowała, serwowała i na tablicy mamy wynik (20:21). Błędy własne zadecydowały o tym, iż to przyjezdne drugą odsłonę zapisały na swoje konto.
Trzecie rozegranie w porównaniu z pierwszym wyglądało fatalnie. Dużo błędów popełniała Dorota Dydak. Zagrania Sylwii Korczak były zbyt czytelne i świecianki wykorzystując to stawiały bloki, które przynosiły im jakże ważne „oczka”. Był jakkolwiek taki moment, w którym kibicom powróciły nadzieję. Wtedy to, w polu zagrywki pojawiła się Katarzyna Połeć. As serwisowy i mocno bite piłki sprawiały ogromne kłopoty w przyjęciu składu ze Świecia. Było to jednak za mało, aby osiągnąć sukces.
Ostatnia partia stała na bardzo słabym poziomie. Zawodniczki Jokera przejęły całą inicjatywę. Rozegrania Wenerskiej były co rusz inne i słupszczanką ciężko ustawiało się bloki. Brakowało prawdziwego ataku. Klein i Dydak próbowały, ale ich uderzenia były po prostu słabe. Pierwszy raz na prowadzenie w tej odsłonie Czarne wyszły po serii zagrywek Korczak. Szybko straciły to prowadzenie, kolejny raz po własnych błędach. Cztery punkty przewagi starczyły świeciankom, aby bezpiecznie doprowadzić do zwycięstwa w całym meczu.
- Był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Ciężko gra się jednak z takim zespołem, który podbija każdą piłkę. Składa się on z bardzo doświadczonych zawodniczek, co po prostu było widać – po meczu komentował Marek Majewski, słupski szkoleniowiec.
Akademia Pomorska Czarni Słupsk 1-3 Joker Świecie
(25:16,20:25,16:25,19:25)
Skład: Klein, Dydak, Kwiatkowska(libero), Korczak, Cupisz, Połeć, Bydołek oraz Kolesińska, Przybyszewska, Miklasińska.
Fotogaleria z meczu: <kliknij>

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
| miejsce | drużyna | mecze | punkty | sety |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Joker Mekro Świecie | 15 | 40 | 43:8 |
| 2 | Zawisza Sulechów | 14 | 38 | 40:8 |
| 3 | Gedania Gdańsk | 15 | 32 | 34:19 |
| 4 | Piast Szczecin | 14 | 30 | 33:16 |
| 5 | KS Energetyk Poznań | 15 | 24 | 27:24 |
| 6 | Orzeł Elbląg | 15 | 18 | 21:30 |
| 7 | MKS Sokół Mogilno | 15 | 17 | 22:34 |
| 8 | RSMS Police | 15 | 10 | 14:37 |
| 9 | KS Pałac II Bydgoszcz | 15 | 8 | 14:40 |
| 10 | Czarni Słupsk | 15 | 5 | 9:41 |
Copyright for TPSCzarni.info
2011 All right reserverd |
Brak komentarzy